Trochę mało ale rozumiem, studio pochłania dużo
czasu :) Cieszę się na Warszawę :P i mam nadzieję,
że to nie koniec trasy jesiennej. Czekam na Dolny
Śląsk
Nie dalej jak wczoraj, dodając ten koncert do
'wydarzeń na które się wybieram' na last.fm,
jednocześnie tłumacząc Kasi że 'przecież mogę
spokojnie nie zdać tej poprawki, mamy jeszcze
komisa!' doszłam do wniosku że chyba jednak się
przejdę ;)
opluty, dlaczego mieliby Cię nie wpuścić? coś jest
nietak z tym klubem?
;D
2009-09-12 15:25:55 - .
i listopadowy eskulap !
łeeee
2009-09-12 19:44:35 - opluty
wpuszczają od 21 lat, ojejku! :(
dozwolone od lat osie... 21
2009-09-13 12:45:22 - tosiek
o_0, lool, Ten Dream Club to stoi na terenie
Ambasady Amerykańskiej?
I co to za koncert bez piszczących 16stek?
oł
2009-09-13 13:13:00 - harmeen
a to jakim prawem? wpuszczanie puszczaniem, jak
nie potrzebują pijanych ludzi poniżej 21 lat, to
niech im nie sprzedają alkoholu, ale poza tym nie
widzę problemu... ba, w ogóle nie widzę problemu,
bo czymże się różni człowiek 18-letni od tego trzy
lata starszego? jeden i drugi jest już za siebie w
pełni odpowiedzialny.
Kiedy?
2009-09-13 14:39:58 - RzeszOFF
Kiedy koncert w Rzeszowie??
;)
21
2009-09-13 17:52:42 - Sajva
tym bardziej powinni wpuszczać jeśli to koncert.
Lublin!
2009-09-13 19:27:53 - o en a
poczekamy nawet i do listopada, no chyba nam sie
po takiej przerwie należy :)
już nawet ten kretynski klub co sie graffiti zowie
zniesiemy
a koncerty od 21 lat to nie taki zly pomysl, bo z
autopsji wiem ze wyrasta sie z picia podczas
koncertow wraz z wiekiem(bardziej liczy sie
delektowanie muzyka niz mysli o tym gdzie konczy
sie kolejka do kibla)
spoko..
2009-09-13 19:30:14 - poznanianka
..zawsze jest jakiś sposób, żeby wejść ;)
picie
2009-09-13 19:55:09 - Sajva
o en a, nie wszyscy poniżej 21 roku życia nie
wiadomo ile piją na koncertach więc dla tych
rozsądniejszych młodszych byłby to ból wpuszczać
od 21 ;)
tanie wino jest dobre, bo jest
dobre i tanie
2009-09-13 20:14:00 - harmeen
to mówię, żeby ograniczyli wiek, od którego
sprzedają alkohol, a nie od którego w ogóle
wpuszczają. mam nadzieję, że warszawskie kluby nie
wpadną przypadkiem na taki pomysł, bo pozostaną mi
tylko koncerty plenerowe ("oczka" na karku jeszcze
nie mam), a one już mi się trochę znudziły ;) np.
po wczorajszym Heyu, kiedy sporo osób było z
przypadku i tylko fakt pojawienia się kawałka z
nowej płyty powstrzymał mnie od zdzielenia w łeb
kolesia, który stał za mną i palił. co ja się od
niego odsuwałam, żeby tego śmierdzielstwa nie
czuć, to on się przysuwał... a Djarumy to to nie
były. -.- jak idę do klubu, to jestem nastawiona
na to, że tam jest nadymione, poza tym dym jest
wszechobecny i po jakimś czasie idzie się
przyzwyczaić... a poza tym jesień idzie, więc
mogłoby wpaść coś klubowego ;)
Jak dla mnie powinni wpuszczać od 16, alkohol
sprzedawać od 18 i by wystarczyło.
Gdzie Hey był wczoraj?! Ja byłam na Myslovitz, i
stwierdzam jednoznacznie, że nie stanie pod sceną
jest kiepawe, podobnie jak nieznajomość tekstów
własnych piosenek :P
A przypadkowi ludzie na plenerach to oddzielny
temat-rzeka.
Natomiast na temat palenia na koncertach może się
lepiej nie wypowiem :P
Niech mi ktos powie rozjasni wyjasni i rozwieje
moje watpliwosci...Czy w moku w Olkuszu jest
miejsce gdzie mozna stac?!! Bo z tego co pamietam
tam tylko miejsca siedzace a takiego konceru SNL
sobie nie wyobrazam :-/
Idę środkiem Najszerszej
ulicy.
2009-09-13 22:39:32 - tosiek
A ja byłam wczoraj na Raz Dwa Trzy (eh, te solówki
perkusyjne...orgazmiczne)
Stały obok jakieś sweet16... "Ej, ktoś mi mówił że
to dobre jest. Ale ty zobacz, ten facet ma tyle
lat co mój ojciec. Co on może grać?"
Co najdziwniejsze nie wytrzymałam nie ja, tylko
moja Muti i radośnie opierniczyła małolaty ^_^
BTW...
Protestuję! Po tanim winie nie stoi się w
kolejkach do kibla! (Ono przez skórę się ulatnia)
.
2009-09-13 23:28:00 - Anka M.
Też wolę koncerty w klubach- te plenerowe skupiają
wielu "przypadkowych" ludzi. Na przykład raz na
Strachach w plenerze, na tzw. dniach miasta, dość
sporo było osób naprawdę zainteresowanych tematem,
ale też sporo niezainteresownych muzyką, a jedynie
popijawą, burdą itp.
Co do zakazu wpuszczania, to faktycznie powinni
ograniczyć to jedynie do zakazu sprzedaży alkoholu
w granicach danego wieku.
Aaa i dolnośląskie lub lubuskie czeka na jakiś
miły, jesienny koncert:-)
.
2009-09-13 23:52:49 - Rolanda
i rowniez ja czekam na dolnoslaskie badz lubuskie.
zachodniopomorskie rowniez mile widziane ;)
Lubuskie
2009-09-14 01:15:51 - Mariano
W lubuskim też by się przydało żeby panowie
zachaczyli ;)
No przynajmniej tą Zieloną Górę ;)
@Aleksandra
2009-09-14 13:09:53 - harmeen
Hey był w Piasecznie. dodam, że Kasia była w
świetnej formie i zapodała (po długim naszym
darciu się o drugi bis - tzn. właściwie czwarty)
nowe danie. było pyszne ;)
tylko mam wrażenie, że akustyk mógłby wyciąć
momentami trochę basów (waliło strasznie, chciałam
zrobić nieobecnej przyjaciółce transmisję i tylko
"Byłabym" było dobrze słychać, przy pozostałych
próbach nie była w stanie usłyszeć, co to w ogóle
za kawałek), a dać więcej Kasi, bo czasem trudno
było usłyszeć tekst (słychać było, że śpiewa, ale
słabo), a przecież dykcję ma dobrą.
ale poza tym było magicznie. w połowie zdarłam
sobie gardło, choć trochę się spóźniłam i ogólnie
grali koło 1,5h. ;) no i jak na plener - super
oświetlenie.
co do papierosów... ale Ty raczej nie palisz
sportów albo czegoś w tym rodzaju, prawda? ;)
Nie, nie pale sportów, radmoskich ani innych
reliktów :P Palę Camele niezmiennie od lat kilku,
jak Boguś L. w Psach ;)
Łe do Piaseczna do by mi się nie chaciało, coć
Kasie i Hey lubię bardzo. W zasadzie zaraz sobię
puszczę Hey Unplugged, póki mojej suki szefowej
nie ma :P
do Piaseczna
2009-09-14 18:48:31 - harmeen
wbrew pozorom jest bardzo blisko, albo ciapągiem,
albo metrem i dalej 15 minut autobusem. warto było
się pomęczyć i dojechać do tej II strefy. ;)
No jakoś tak jest, że na Strachy jezdze do
Krakowa, a w tym roku nawet do Krakowa i do
Poznania i nie jest mi daleko, a do Piaseczna mi
jest :P
A w ogóle to chciałam się podzielić swoim
nieszczęściem, albowiem siedzę w pracy i nudzę się
śmiertelnie, do tego przez to że tu siedzę, nie
posłucham ZNOWU G. wieczorową porą.
sie porobilo
2009-09-17 14:43:49 - czizas
kazik.pl/forum/viewtopic.php?id=5989 czizas:] co
wy na to?
ekhem,
2009-09-17 14:52:24 - tosiek
(pozwolę sobie odkasłać)
Panie G. na stronie Hybryd jest wpisany koncert
SNL na 18 Października. Zaliż to prawda? A jeśli
tak to 38zł???!!!!
Co do powyższego (czizas) ... jeszcze się (mimo
pogłosek) nie skurwiłam i nie zamierzam.
ekhem,
2009-09-17 15:14:51 - tosiek
(pozwolę sobie odkasłać)
Panie G. na stronie Hybryd jest wpisany koncert
SNL na 18 Października. Zaliż to prawda? A jeśli
tak to 38zł???!!!!
Co do powyższego (czizas) ... jeszcze się (mimo
pogłosek) nie skurwiłam i nie zamierzam.
nie ma litości dla skurwysynów
;)
2009-09-17 17:42:19 - harmeen
chyba znowu jestem nie na czasie, ot co. i chyba
się z tego cieszę. złość po wycieku płyty złością
po wycieku, ale zamykać forum od razu? ostrożność
owszem, nigdy jej za wiele, ale bez
radykalizmu.
cóż, płytę może kupię. a może nie, ale ściągnąć
też nie ściągnę, najwyżej nie posłucham, właściwie
fanką Kultu to nie jestem i nie muszę znać całej
dyskografii. pewnie zobaczę najpierw teksty,
najwyżej potem się skuszę - bo w niektórych
przypadkach dobre teksty są głównym motorem do
zakupu. ewentualnie pozytywne wrażenia po
koncercie, które chciałabym przenieść do domu.
podsumowując - najwyżej nie będę miała, najwyżej
nie będę znała. święta nie jestem, zdarza się
piracić, ale głównie, gdy coś niedostępne. słucham
też takiej muzyki, która w Polsce jest nie do
zdobycia, a kupić można np. tylko w internetowym
sklepie zespołu i przydałaby się do tego znajomość
hiszpańskiego, bo menago odpowiedzialny za
sprzedaż jest jednocześnie członkiem zespołu i
wszyscy doskonale wiedzą, że on po angielsku ani
słowa i maila w tym języku nie zrozumie. no i poza
sklepem sieciowym można jeszcze nabyć płytę, kiedy
taki zespół koncertuje u nas, co się niezwykle
rzadko zdarza (albo wcale). albo wręcz nie można
jej kupić w ogóle, bo miała mały nakład i trzeba
dłuuugo czekać, aż zdecydują się na reedycję. ale
zawsze z utęsknieniem czekam na to, aż krążek
wpadnie mi w ręce w postaci oryginalnej, nie
zrarowanej. ze względu na to, że o wiele
przyjemniej odbiera się kawałek muzyki wzrokiem,
dotykiem i węchem. zwłaszcza, jeśli do płyty
dołączona jest książeczka z tekstami, których
gdzie indziej też nie sposób znaleźć. ;)
mając płyty Kultu pod nosem i to jeszcze w takiej
cenie, jak "Poligono" - ściągać nie widzę sensu.
wystarczy mi, że i tak czuję się nieuczciwie,
kiedy ściągam to, co poza wszelkim zasięgiem,co
dostępne tylko w internecie (a i to okazyjnie).
co do koncertu Strachów w Hybrydach... liczyłam,
że w październiku to jednak Palladium będzie. cóż,
po prostu ma wyżej sufit i nie jest tam tak duszno
;) no i zawsze wolałam ich akustykę niż
hybrydową.
a poza tym fajnie, że 18. października - rok temu
też był 18. i było bardzo pozytywnie :]
Tosiek, nie marudź, że 38, ostatnio czy
przedostatnio było chyba 37 ;)
bardziej mnie zastanawia... co się Strachom stało,
że tak polubiły Warszawę? niezwykła to rzecz. ;)
.
2009-09-17 18:25:39 - tosiek
KRRRRRYYYYZZZZZZYYYYYSSS dupę ściska ;)
eeeeeeeeeeeeee
2009-09-17 19:25:10 - ts
o co chodzi?????
eeeeeeeeeeeeee
2009-09-17 19:32:38 - ts
o co chodzi?????
ale komu?
2009-09-17 19:42:27 - tosiek
Mi o Hybrydy, a harmeen wygłasza monolog nt.
dostępności płyt zagranicznych na polskim rynku.
(sorki, tego to nawet ja nie ogarniam)
A ogólnie newsem dnia jest przedpremierowa
premiera HURRA Kultu. Czyżby przed Poznaniem nawet
ptaki zawracały?
o nie.!
2009-09-17 20:27:17 - poznanianka
przed Poznaniem nie zawracają bo przylatują ino w
listopadzie. szkoda, że nie wcześniej, ale będą.
:P [gniazdo zawsze przyjmie pisklaki ;))]
nie dostępności płyt
zagranicznych w ogóle
2009-09-17 20:29:30 - harmeen
tylko tego, że piracę, jak się nie da inaczej,
więc nie będę ściągać Kultu. wiem, można było
krócej ;)
ciekawe, czy jak Kazimierz trochę ochłonie, to
nadal będzie chciał zamykać forum z powodu tego
przecieku... bo chyba mu nieśpieszno, skoro
napisał już ze cztery "ostatnie posty".
jaki kryzys, od maja to będą już trzy darmowe
koncerty (łącznie z tym niedzielnym).
Łódź
2009-09-17 23:06:17 - aśka
a kiedy koncert w Łodzi? Czekamy na Was :-)))
odp
2009-09-18 06:06:20 - M.
Kazik jeszcze wczoraj napisał, że forum
zostaje.
Strachy są zapraszani na różne imprezy do Warszawy
i zaproszenia przyjmuja, co w tym złego? Koncerty
darmowe dla publiczności, za koncert płaci miasto
czy kto tam organizuje konkretną imprezę.
Mi tam taki układ pasuje:)
no więc...
2009-09-18 11:11:50 - ts
Gadałem wczoraj z Kazem, nie jest specjalnie
zachwycony wiadomym incydentem. Sami też to
przerabialiśmy... Jedynka Strachów wyciekła do
sieci pół roku przed premierą w wersjach
zrzutowych - czyli przed miksami i też nie było mi
do śmiechu kiedy czytałem na forum, że "demo" było
100 razy lepsze od "oryginału"...
Eh Panie to nie ludzie są, to wilki..
.
2009-09-18 11:41:44 - M.
Ale skoro ludzie chcieli porównać "demo" z
"oryginałem" to chyba nie byliście na tym stratni?
A to czy coś jest lepsze czy gorsze to kwestia
subiektywna. Pewnie Tobie/Wam bardziej się podoba
oryginał.
A wierni fani i tak zostali z Wami ;)
a
2009-09-18 12:06:00 - ts
A gdyby ludzie chcieli porwać mojego syna? I
porównać jak zachowuję się po kidnapingu a jak
przed? Zapraszasz ludzi do siebie na chatę w dniu
przeprowadzki, kiedy jest w środku totalny burdel,
wiadra z farbami, meble są niepoustawiane, zastawy
stołowe w kartonach? Ujawniasz nagrania ze
spektaklem teatralnym w fazie pierwszych prób
nagranym na komórkę? Istnieją subtelne granice,
których przekroczenie jest ewidentnie w złym
smaku. A boli to tymbardziej kiedy spotyka cie to
ze strony osób, które mogłeś uznawać za swoich
bliższych znajomych.
hm...
2009-09-18 12:31:57 - hm
Granica ta wydaje mi się jeszcze bardziej
subtelna. Z synem to mocne porównanie, chyba aż za
mocne. Jednak gdy młody człowiek kupuje swoje
pierwsze mieszkanie to myślę, że jeszcze przed
remontem/wykończeniem paru osobm się nim chwali.
Gdy człowiek coś tworzy też czasem chce się tym
pochwalić, wysłuchać opnii. Np. pierwszy rozdział
pracy mgr paru osobom pokazałam, choć wiadomo, że
do końca jeszcze długa droga. Gdy ktoś jest
zadowolony i dumny z czegoś to dzieli się swym
szczęsciem z innymi. Czy coś w tym złego?
Nie w każdej sytuacji niedokończone "dzieło"
zachowuje się tylko dla siebie. Zależy to od wielu
rzeczy, w tym chyba najważniejsze - od chęci
twórcy owego dzieła. Być może wśród muzyków
przyjęło się, że nie chcą upubliczniać nagrań
przed nadaniem im ostatecznego brzmienia. Jednak w
normalnym, zwykłym, prostym życiu normalnych,
prostych, zwykłych ludzi spotyka się to, uważam
nawet, że często. I ci normalni, zwykli ludzie
lubią słuchać nagrań demowych.
Problem pojawia się gdy artysta nie chce by jakieś
utwory poszły w świat, a ludzie to olewają,
zapominają o szacunku dla decyzji twórcy i robią
co chcą. I za to można mieć żal, oczywiście.
no coz
2009-09-18 12:32:20 - o en a
patrz komu ufasz... chociaz wiadomo ze takie cos
moze wyciac i bliska osoba.na szczescie sa juz na
to paragrafy, mam nadzieje ze w koncu bedzie mialo
sie ku lepszemu a Polska nie bedzie na poczatku
pirackiej listy. kazika rozumiem, jakos nikogo
wczesniej nie bulwersowaly napisy na plytach
obrazajace w sposob podobny piratow. radzilabym
zajac sie lepiej incydentem Peji bo jakby to Kazik
powiedzial - jego odzywka byla malym pierdnieciem
w porownaniu z tym co zrobil wyzej wymieniony. a
ja mam nadzieje ze dodekafonia mimo premiery
dopiero na wiosne i naszej niecierpliwosci nie
wycieknie wczesniej :)
do hm
2009-09-18 12:35:54 - o en a
jesli poswiecilbys czemus mnostwo czasu i serca a
ktos by Ci to po prostu podpierdzielil(dodajmy ze
ktos kogo uwazales za osobe godna zaufania czy tez
po prostu ktos kto chcial na tym zarobic) to
mialbys prawo mowic cos w afekcie
do hm
2009-09-18 12:38:58 - o en a
jesli poswiecilbys czemus mnostwo czasu i serca a
ktos by Ci to po prostu podpierdzielil(dodajmy ze
ktos kogo uwazales za osobe godna zaufania czy tez
po prostu ktos kto chcial na tym zarobic) to
mialbys prawo mowic cos w afekcie
do o en a
2009-09-18 12:44:46 - hm
jeśli chodzi o sprawę Kazika to całkowicie się
zgadzam. Była to kradzież, na dodatek rzeczy
bardzo dla niego cennej.
Mi chodziło raczej o wypłynięcie niedokończonych
utworów. W sumie można to porównać z tym, że na
you tube jest wiele nagrań z koncertów Strachów,
włączając w to nowe kawałki. Ludzie chcą tego
słuchać, zobaczyć, ocenić. Ale ci, którzy
emocjonują się "demówką" z pewnością kupią też
oryginał.
Prawda to znana nie od dziś, że ufać nie można
nikomu i niczemu, więc nie do końca rozumiem ten
'szok'.
Natomiast po płytę tak czy szpak planowałam się
wybrać 28 do empiku i zgarnąć podpisik elegancko,
teraz tymbardziej znajdę na to czas i lukę w
miernym budzecie.
A co to tam z tymi Hybrydami...?
.
2009-09-18 16:29:23 - harmeen
nie porównywałabym filmików z koncertów do wycieku
płyty. piosenki z filmików są niejako skończone,
gotowe w wersji koncertowej i jako takie ujrzały
światło dzienne zgodnie z wolą twórcy. z jednej
strony można się spierać, bo jakość tych filmików
z reguły kiepska i poniekąd okalecza dzieło, no po
prostu słuchać się tego nie da. z drugiej strony z
niektórymi filmikami (niekoniecznie Strachowymi)
sama mam tak, że pomagają dotrzymać do premiery
płyty, czasem bardzo odległej... słyszałam coś na
koncercie, wbiło się w mózg i od czasu do czasu
się przypomina, nie dając spokoju. jeszcze pół
biedy, jak ma tekst, bo sobie można pośpiewać, ale
jeśli to coś instrumentalnego, to takie filmiki
dużo dają... zwłaszcza, jak dana melodia się nie
chce od człowieka odczepić przez cały dzień. ;) i
tym bardziej się potem sięga po płytę.
natomiast jak płyta wycieka przed premierą - hm...
ani to skończone, ani oprawy nie ma właściwej. i
jeszcze w dodatku kusi, żeby nie płacić za
posiadanie - już mam, to po co kupować. no i w
przeciwieństwie do filmiku taką ściągniętą płytę
już można nagrać na ipoda i mieć ze sobą
wszędzie.
więc porównanie trochę nietrafione moim zdaniem ;)
.
2009-09-18 16:40:18 - hm
a kto porównywał filmiki do wycieku płyty?
hm: "Mi chodziło raczej o wypłynięcie
niedokończonych utworów. W sumie można to porównać
z tym, że na you tube jest wiele nagrań z
koncertów"
harmeen: "natomiast jak płyta wycieka przed
premierą - hm... ani to skończone, ani oprawy nie
ma właściwej."
Ale jeżeli płyta, jak w przypadku Kazika, wypływa
z tłoczni to już jest dokończona, prawda?
... to szakale"
2009-09-18 17:00:13 - tosiek
hm: "Ale jeżeli płyta, jak w przypadku Kazika,
wypływa z tłoczni to już jest dokończona,
prawda?"
nie, bo nie ma chociażby takiej świecącej
naklejeczki ZAiKS. Okładeczki co to ją można w
paluszkach memłać i świecącej nowością płyteczki,
w której w której odbijają się wpatrzone w nią
oczy i uszy.
.
2009-09-18 17:09:24 - hm
ale materiał jest skończony. Dopracowany,
dopieszczony, nic do dodania. I tylko o to mi
chodziło.
Czym by sie różnił od płyty wydanej w internecie?
.
2009-09-18 18:43:53 - harmeen
ale wcześniej była też mowa o wycieku pierwszego
dziecka Strachów. poza tym między nagraną piosenką
z koncertu a przedpremierową premierą różnica
taka, że to pierwsze twórca sam zdecydował się
pokazać szerszej publiczności (kilkudziesięciu
tysiącom osób na koncercie), uznając za gotowy
produkt (mówię tu tylko o wersjach koncertowych,
bo zwykle różnią się one od tego, co nagrane w
studiu). a wyciek płyty - pół roku czy dwa
tygodnie przed premierą - tej zgody artysty na tak
szeroką publikację nie posiada. oraz okładki,
naklejki i całej reszty, o której wspomniała Toś,
mimo, że praca studyjna już jest zakończona.
...
2009-09-18 21:23:59 - adziqq
Podsumowując płyta była dopieszczona w każdym calu
i czekała na 28 września, żeby ukazać się światu w
całej okazałości, zapakowana, z książeczką,
naklejkami itp. Nie da się ukryć, że wielu czekało
(w tym ja) na nowy Kult (ile to czasu od Poligono
4 lata?), Kazik wiele razy podkreślał jak jest
zadowolony z pracy w studio i z samej płyty,
przykro, że doszlo do takiej sytuacji, do to psuje
całą przyjemność z premiery albo co najmniej ją
mocno nadwyręża.
kaziu
2009-09-18 22:58:16 - romeo
prawda jest taka, ze jakbys ludzi od kurw nie
zwyzywal, to malo by sie ludzi dowiedzialo a tak
nawet pudelek przyczynil sie do 10000 sciagniec i
300000 zł strat. trzeba bylo przewidziec to a nie
unosic sie honorem na dwa tygodnie przed premiera.
stalowa czeka na koncert panie Grabażu ;)
Może nie jestem trendi i glamur, ale o sprawie
dowiedziałam się tutaj, a nie z pudelka.
I może się myle, ale mam jednak wrazenie, że kazdy
by się wkur... zdenerwował, więc nie ma co się
czepiać reakcji pod wpływem emocji.
Zasadniczo nie uważam też zeby apel do Kazika na
forum SNL miał jakiś szczególny sens ;) Cytując
jego samego, 'nie ma sensu kupować kredensu'.
gadżety
2009-09-19 10:28:09 - cerbr
Wie ktoś może czy na takiej imprezie jak szykuje
się w Warszawie na Targówku można zakupić
strachowe gadżety??
To już dzisiaj . Olkusz ! Bardzo się cieszę, że
zagracie w moim mieście ;DD.
Nie mogę się doczekać ! xDD.
Olkusz - dzieki
2009-09-19 21:38:07 - webjay
Dzieki za koncert w Olkuszu. Przepraszamy, ze na
siedzaco - ale remontuja nam hale gdzie zazwyczaj
odbywaja sie koncerty. Nastepnym razem miejmy
nadzieje, bedzie juz na stojaco ;D Nie mniej, bylo
milo.
Coś widzę że krótko, ale mam nadzieję że to w
ramach wypoczynku przed jutrzejsza Warszawą, by
the way nie można by tak grać w normalnych
miejscach? Strasznie mi się nie chce jechać na
targówek...
A w ogóle to powinnam być już nauczona na
poniedziałkowy egzamin, a ja tylko piję litry
kawy, pale i słucham muzyki... A jutro zamiast się
ogarnąć, koncert. Więc lepiej zeby był dobry, ale
zero presji ;)
Krotko ale sie nie dziwie bo w Olkuszu nie da sie
porzadnie i dlugo :-/ Ale za to wypasnie po
koncercie! Dzieki za foty! Rowne z was chlopaki
:-)
Lubuskie
2009-09-20 10:43:30 - gojda
Widzę, że jest koncert życzeń no to co mi tam. TEŻ
CHCĘ LUBUSKIE!!!!!
Ps. Zapraszam np. do Wschowy:)
kolejny raz o olkuszu
2009-09-20 12:43:02 - no jak to kto? ;)
Jestem zaskoczona wczorajszym koncertem. Myślałam,
że Strachy Na Lachy grzecznie na siedząco to
zaprzeczenie idei koncertu. Ale znalazło się
trochę miejsca pod sceną, także nie było źle. ;)
Koncert zaliczam oczywiście do tych udanych. O
wiele lepszy od imprezy w Ogrodzieńcu sprzed paru
lat. Czekam na kolejny koncert, może kiedyś na
dniach srebrnego gordu? Wtedy zobaczycie, jak
naprawdę bawi się Olkusz :P
aa...
2009-09-20 12:44:20 - no jak to kto? ;)
zapomniałabym... są gdzieś na necie zdjęcia z
koncertu?
Ja wiem był juz koncert Strachy na Lachy w tym
roku w mracu w Radomiu , ale moze tak zespól raz
jeszcze odwiedzi Radom w tym roku.Bo juz w 2010r.
to sobie nie wyobrazam abyscie w Radomiu nie
zagrali.Na jesieni na last.fm jest jeszcze lista
ze ebda koncerty w
Krakowie,Zabrzu,Warszawie,Częstochowie,Poznaniu,Gd
ansku.
Wszystko miło i sympatycznie, tylko STRASZNIE
daleko. Barierki od sceny. Piwo od barierek.
Cywilizacja od pola.
I krótko, ale tak to jest jak gra kilka zespołów,
a zatem - do zobaczenia w hybrydach.
17.10 w Lublinie
2009-09-21 10:19:17 - fred
17.10 w Lublinie
Targówek
2009-09-21 13:11:51 - harmeen
była masa gimnazjalistów... i zupełnie mi nie
podeszła wczorajsza setlista, poza kilkoma
wyjątkami (gratuluję super zagranych Dygot). i
faktycznie strasznie daleko. a część oświetlenia
wyglądała, jakby ją ukradli z Opola. ;) no i
niespecjalnie miałam wczoraj ochotę na jakikolwiek
koncert, poszłam, bo nie szłam sama. jak zwykle
wniosek taki, że wolę klubowo. tyle że w Hybryach
pewnie dla odmiany mnie nie będzie, bo
prawdopodobnie wtedy wyjeżdżam z Warszawy. -.-
Targówek
2009-09-21 13:21:52 - M.
Fajne były głośno śpiewające fanki przy barierkach
:)
A barierki tak daleko od sceny, że chyba zespół w
ogóle nie widział czy tam ktoś jest czy nie;)
Miejsce faktycznie jakby gdzieś w polu..
Gimnazjalistów cała masa. Mimo wszystko pedząc na
koncert Strachów, łamiąc przepisy drogowe
(pozdrawiam Panów policjantów) Chłopaki jak zawsze
dali czadu. No jak tu ich nie kochać?! Za Grabażem
wszędzie! Pozdrowienia dla Was! Tak trzymać!!
W-wa - fatalna atmosfera koncert nijaki za sprawą
publiki, a swoją drogą chciałbym podziękować
kolesiowi który wkręcił mnie pod scene i mogłem z
bliska sieknąć kilka fot grabażowi! Dzięki.
Koncert był zajebisty ! i jak na pierwszy raz
świetnie ;D po raz pierwszy na żywo zobaczyłem
Grabaża i resztę ;P spóźniłem się na 2 pierwsze
piosenki bo zabłądziłem,ale z oddali słuchałem
rewelacyjnej piosenki "Ostatki" Koncert był spoko.
Grabaż czemu musiałeś popsuć gitarę Mańkowi ?
^^ale i tak było zajebiście
Pozdro dla Was i fanów z Zakopca ;D
no i fot też się udało parę zrobić ;D szkoda
Grabaż że nie Szapoklaku wystąpiłeś ;P Mam pytanie
do fanów jak nazywa sie piosenka z płyty Zakazane
Piosenki,której tak naprawde nie ma tylko nmazwa
jest pisana,ta którą Grabaż zaśpiewał i jeszcze
jedno jakie piosenki śpiewał Hurt bezpośrednio
przed \"Alarmem Cyklicznym? ^^
sopot dream club odsprzedam podwojne zaproszenie
za 40zl. chetnych na maila lub tel. 880784755
zakazane
2009-09-25 17:46:50 - harmeen
w sumie chyba nie powinnam odpowiadać - pytanie
nie do mnie, fanem bym się nie nazwała, ale... ;)
ta piosenka to albo "Nocne ulice", albo "Po prostu
pastelowe", bo z "Zakazanych" były dwie.
jak to "jak nazywa sie piosenka z płyty Zakazane
Piosenki,której tak naprawde nie ma"? tzn. jak to
"piosenka, której nie ma"?...
Własnie, jak zobaczyłam pytanie, to już miałam się
szarpnąć na odpowieź, z tym że nie zrozumiałam o
co chodzi z 'piosenką, której tak naprawdę nie
ma'. Może dlatego że spałam dziś niecałe 2h i lece
do pracy zaraz xD